Czasowy zakaz zatrzymywania to nie przypadek - pomaga utrzymać nasze ulice w czystości.
To już kolejny rok, a ul. Gierymskiego wciąż pozostaje miejscem, gdzie podczas sprzątania ulic występują największe problemy z przestrzeganiem czasowego zakazu zatrzymywania. Mimo obowiązującego oznakowania wielu kierowców pozostawia tam swoje pojazdy, co skutecznie uniemożliwia wykonanie zaplanowanych prac.
Nasz wykonawca wielokrotnie podjeżdża w to samo miejsce, licząc, że samochody odjadą i będzie można rozpocząć sprzątanie. Niestety, bardzo często kończy się to koniecznością wezwania Straży Miejskiej. To jedyna lokalizacja w mieście, w której niemal każdemu sprzątaniu towarzyszą tego typu utrudnienia.
Przypominamy, że czasowe zakazy zatrzymywania obowiązują wyłącznie w określonych dniach i godzinach. Nie zostały wprowadzone bez powodu – umożliwiają dokładne oczyszczenie jezdni, czego nie da się wykonać przy zaparkowanych samochodach.
W tym roku rozszerzyliśmy strefę obowiązywania takich zakazów również na kolejne ulice. Na wniosek Rady Dzielnicy Łabędy nowe oznakowanie pojawiło się przy ulicach: Róży Luksemburg, Lipcowej, Grudniowej oraz Stefana Batorego. Wiemy, że każda zmiana wymaga czasu i przyzwyczajenia, jednak doświadczenia z innych części miasta pokazują, że kierowcy szybko dostosowują się do nowych zasad.
Dlatego apelujemy o zwracanie uwagi na oznakowanie i niepozostawianie pojazdów w miejscach objętych czasowym zakazem zatrzymywania. Dzięki temu ekipy mogą sprawnie wykonać swoją pracę, a ulice pozostają czyste i zadbane. Mamy nadzieję, że podobnie będzie również na ul. Gierymskiego, gdzie liczymy na większą współpracę kierowców i poszanowanie obowiązujących zasad.
Fot. G. Milewski/ZDM Gliwice



