Liście pod kontrolą
Jedni zachwycają się jesiennymi dywanami z liści, inni najchętniej od razu widzieliby je uprzątnięte. I choć złota jesień ma swój urok, w pasach drogowych kolorowe liście nie mogą pozostać na długo. Ich usuwanie to nie tylko kwestia porządku, ale przede wszystkim obowiązek związany z utrzymaniem dróg i chodników.
Jesienią liście opadają z drzew niemal bez przerwy. Wiatr przenosi je z miejsca na miejsce, a deszcz sprawia, że przyklejają się do nawierzchni. Na chodnikach mogą utrudniać poruszanie się pieszym, a na jezdniach tworzyć śliską warstwę. Dlatego nie czekamy, aż opadną wszystkie. Sprzątamy na bieżąco, dbając o porządek i bezpieczeństwo w pasach drogowych.
Jednak to praca, w której trudno o efekt na długo. Wystarczy kilka chwil, by na świeżo zamiecionej ulicy, chodniku czy alei znów pojawiły się kolejne liście. I tak każdego dnia, od nowa.
Zamiatanie trwa od wczesnych godzin porannych, często aż do późnych godzin nocnych. Nasi wykonawcy i sprzęt są praktycznie w ciągłym ruchu, bo jesienne porządki to nie jest jednorazowa akcja, lecz zadanie rozłożone jeszcze na wiele tygodni, aż do ostatniego liścia ;)
Kolorowe liście na drzewach? Jak najbardziej! Na chodnikach i jezdniach musimy jednak nad nimi zapanować. Jesień ma swoje prawa, a my mamy swoją pracę do wykonania.
Fot. Andrzej Razmus/ZDM Gliwice



